WSZYSTKIEMU WINIEN …PUTIN

Poprawność polityczna zdominowała polityków różnej maści, przekonań i wyznań. Dziś dobrze jest postraszyć największym wrogiem Polski panem, Władimirem Władimirowiczem Putinem, prezydentem Federacji Rosyjskiej. Uległ tej poprawności mądry, zrównoważony, inteligentny i doświadczony pan, Janusz Zemke, strasząc w kampanii do Europarlamentu swoich wyborców Putinem. Czy dlatego przegrał?
Sławna dama, prezydentka Gdańska pani, Aleksandra Dulkiewicz, zapewniła, kilka dni temu gdańszczan, że Putin zamierza podzielić, rozbić Unię Europejską. Nie potwierdziła swojego twierdzenia żadnym dowodem, pewna, że obywatele, którym myślenie ból sprawia kupią konfabulację, jak pietruszkę.
W moim ulubionym dzienniku, w TRYBUNIE (środa 26 – czwartek 27 czerwca 2019) wyczytałem, że nie tylko Putin czyha na Unię Europejską, wspiera go bowiem, a ujawnił to nie byle kto tylko sam Eugeniusz Smolar, cytuję: „…Trump i jego administracja traktują Unię Europejską jako przeciwnika i podejmują działania zmierzające do jej rozbicia.” Jeśli dwóch prezydentów najlepiej uzbrojonych państw świata pragnie unicztożit’, zniszczyć UE to czy ktoś jej broni?
Nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości, że gorliwym obrońcą Unii Europejskiej jest niekonstytucyjny szef Polski pan, prezes Jarosław Kaczyński. Wspiera go w tym zbożnym dziele pan, Mateusz Morawiecki, premier wywodzący się ze starożytnych Greków, Sokratesem to on nie jest, ale rodowód wymyślił sobie szlachetny. Prosić należy Najwyższego (w domyśle Prezesa), aby jego podręczny nie wzorował się na rządach Greków współczesnych, bo doprowadzi Polskę do bankructwa. Sam zaś wyżywi się, dzięki zasobom małżonki i dzięki kardynałowi nie znającemu się na handlu działkami. Tak czy owak, pan Morawiecki z Greków starożytnych chyba się nie wywodzi, ale Greka udaje doskonale.