ZAWRÓT GŁOWY OD OBIETNIC

Chwała Bogu, że sobota obietnic dobiegła końca. Obietnice to już polityczna tradycja. Czego nam w tej demokracji kapitalistycznej nie naobiecywano.
Ojciec narodu obiecał nam drugą Japonię,
Dwaj neoliberałowie obiecywali zieloną wyspę.
Prezes łaskawie nam panujący po raz drugi obiecuje staruszkom bezpłatne leki. Obiecanek z 2015 roku nie udało się bowiem PiS-owi zrealizować.
Pobożny ludowiec z PSL obiecał dziś emerytury bez podatku, a jego koalicjant- artysta estradowy, udana karykatura polityka-odsmażył jednomandatowe okręgi wyborcze.
Pinokio obiecał trzynastą i czternastą emeryturę!
Wszystkich przebił neo – Łokietek obiecując dobrobyt powszechny.
Chcecie to wierzcie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *