NAJWIĘKSZY MORDERCA ŚWIATA

  • Od zakończenia II wojny światowej Stany Zjednoczne Ameryki Północnej uśmierciły najwięcej ludzi na świecie. W bezwzględnej ekspansji usuwały rządy im nieposłuszne, niszczyły państwa, burzyły miasta, wywoływały przewroty i reberie. Wiedzą o tym polscy profesorowie i doktorzy nauk. Dziennikarzy i polityków nie wymieniam, bo te dwie grupy, w przeważającej większości, bez żenady sprzedają poglady i sumienia. Profesorowie zaś i doktorzy nauk, miast być, jak drzewiej bywało, ostoją prawdy, rozwagi i rzetelnych ocen, po wysłuchaniu handlarza gazem łupkowym i skroplonym, bezrozumnie uznali pana Władimira Putina, prezydenta Federacji Rosyjskiej za zbrodniarza. A przecież prezydent Putin wystąpił w obronie swoich rodaków, którzy przez lata gnębiły i mordowały rządy Ukrainy. Władcy Ukrainy jawnie naruszali porozumienia Mińskie, mając cichą zgodę Francji i Niemiec, które miały te porozumienia nadzorować. Zaś Stany Zjednoczone, którym bogactwa naturalne Rosji, pachniały przeogromnymi zyskami, osaczały Rosję ze wszystkich stron. Rosja powiedziała DOŚĆ ! Dlatego pytam zwasalizowanych profesorów i doktorów nauk, dlaczego nie protestowaliście, gdy wojny wywoływała Ameryka?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.