BIEDRONIECZKA

Czy pamiętacie Państwo co oznaczają te skróty: KL-D; UD; UW; AWS; LPR; KPN; PPPP? Dla ułatwienia dodam, że są to skróty nazw partii, które swego czasu zasiadały w ławach Wysokiego Sejmu. PPPP wprowadziła do Sejmu aż 16 posłów. Założył ją, „dla jaj,” Janusz Rewiński satyryk i prześmiewca. Nazwa PPPP była zbyt długa więc podzieliła się na dwie partie MP i DP. 
Dużą sławę swego czasu zdobyła partia Twój Ruch. Jej założyciel szczycił się tym, że partia nie musi mieć żadnego programu, bo programy są przeżytkiem. Sczezła doszczętnie, ale pozostawiła po sobie pewne ślady. Twórca partii bez programu, wybudował w Dzierwanach okazałe siedliszcze i gustowną kapliczkę. Partia wydała na świat dwóch polityków, Roberta Biedronia i Andrzeja Rozenka, którzy odziedziczyli skłonności swojego twórcy do tworzenia nowych partii. Andrzej Rozenek wraz z Grzegorzem Napieralskim (Napieralski zapoczątkował upadek SLD) stworzyli partię Biało – Czerwoni, która skrzydeł nie rozwinęła. Napieralskiego przytuliła Platforma Obywatelska, ratując w ten sposób jego dzieci przed niedostatkiem. Rozenek, obciążony Jerzym Urbanem do Platformy nie został przyjęty. Przytulił go Włodzimierz Czarzasty, ale Rozenek nie spełnił pokładanych w nim nadziei, przepadł w wyborach na prezydenta Warszawy. Jako elektor żelazny popierałem redaktora, ułożyłem nawet: „na lewicy się nie pęka, głosujemy na Rozenka”. Ale mniej zdyscyplinowani elektorzy pamiętali Rozenkowi kpiny i szyderstwa z SLD. Redaktor, jak słuch niesie, myśli o stworzeniu partii pt „Kanapa Jednoosobowa”. 
Nie jest odosobniony. Podobno Ryszard Petru, miłośnik Madery też zakasał rękawy i tworzy nową partię. Ma już jedną kandydatkę. Nazwa partii jeszcze nie ustalona. Pan Ryszard mówi, że będzie się nazywać Razem albo Teraz. Partia Razem już istnieje, a Teraz źle się kojarzy (TKM) i jest własnością PiS. A pan Petru własność traktuje jako najświętszą świętość. Partia będzie zapewne nazywać się „Wczoraj” ze względu na przedwczorajsze poglądy ekonomiczne twórcy.
Tatuś, Tadeusz Rydzyk z Torunia choć on nie Kopernik też zamierza stworzyć własną partię (chyba dla pana Antoniego) o nazwie Ruch Nowa Europa. Przyznaję, nie rozumiem zakonnika-dyrektora. Przecież prezes najważniejszej partii w Polsce, rząd, marszałkowie i sam prezydent z PIS-u klęczą przed nim na każdych urodzinach (prezesa nawet jedno kolano rozbolało) to po co mu nowa partia? Wieszczę, że pycha, prędzej czy później, zostanie przez Najwyższego ukarana. 
Robert Biedroń nie zamierza wlec się w ogonie i tworzy, przy pomocy Krzysztofa Gawkowskiego z SLD, własną partię. Nazwa i program osłonięte są ścisłą tajemnicą, ale rąbek tajemnicy odsłonił, najlepszy tygodnik w Polsce „PRZEGLĄD,” drukując wywiad z premierem ze Słupska. Sam redaktor naczelny tygodnika Jerzy Domański i sławny Robert Walenciak wyciągali z premiera ze Słupska tajemnice z ograniczonym skutkiem. Program zostanie nam objawiony w lutym br. 
Co się tyczy nazwy to, ja, zwykły człowiek, czyli nikt, proponuję, aby partia nazywała się „BIEDRONIECZKA”, kojarzy się dobrze pod każdym względem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *