ZŁOWIESZCZE OKLASKI

„Panie Marszałku, pani premier, Wysoka Izbo!
Prawo jest ważną rzeczą, ale prawo to nie świętość. Przecież pani pytała o przyzwoitość – nad prawem jest dobro Narodu! „
Słowa wypowiedziane przez posła Kornela Morawieckiego (niech Mu ziemia lekką będzie) klub PiS przyjął oklaskami na stojąco. Burzliwe brawa brzmiały złowieszczo, przekreślały wzniosłe, szlachetne przemówienie Marszałka Seniora wygłoszone na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu
Cztery lata rządów PiS pokazały, że prawo i przyzwoitość zaczęto traktować selektywnie. Z przymrużeniem oka dla swoich i surowością dla inaczej myślących.
Nie jestem skory do ostrych ocen i sformułowań. To też wypowiedź pana Jarosława Kaczyńskiego o tym, że seniorzy mają leki za darmo przyjąłem z łagodna dezaprobatą. Napisałem nawet o tym na Facebooku, że podręczni informują pana Prezesa nie rzetelnie.
Gdy pan Prezes żegnał podróżnika przestworzy pana marszałka, Marka Kuchcińskiego potraktowałem łagodność Prezesa jako ludzki odruch. Ale, gdy na jakiejś konwencji PiS powiedział, że Kuchciński nie naruszył prawa i obyczajów uznałem, że bezczelność Jarosława Kaczyńskiego sięgnęła zenitu.
Sprawa Mariana Banasia, prezesa NIK na urlopie, pokazuje do czego prowadzi nieposzanowanie prawa i przyzwoitości. Strach żyć w takim państwie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *