DLACZEGO UNIKNĘLIŚMY III WOJNY ŚWIATOWEJ?

Początkowo reakcja na wypowiedź prezydenta Federacji Rosyjskiej pana, Władimira Putina przebiegała niemrawo. Nawet stały komentator TVN 24 pan prof. Tomasz Nałęcz stwierdził, że Józef Lipski, ambasador II Rzeczypospolitej oczywiście Najjaśniejszej, obiecał Adolfowi Hitlerowi wznieść pomnik w Warszawie za rozwiązanie kwestii żydowskiej w Europie. Najprawdopodobniej skończyłoby się wszystko kilkoma kuksańcami, gdyby nie ambasadorka USA, pani Georgette Mosbacher, która z wdziękiem damy z amerykańskiego saloon’u pouczyła Władimira Putina: „Drogi Prezydencie Putin, to Hitler i Stalin zmówili się, aby rozpocząć II wojnę światową” Z kronikarskiego nawyku podaję odpowiedź ambasady rosyjskiej w Warszawie. „- Droga Pani Ambasador, czy naprawdę uważa Pani, że zna się Pani lepiej na historii niż dyplomacji?”
Wypowiedź ambasadorki spowodowała burzę wśród polityków
i żurnalistów. Rozgniewany Adrian Zandberg zażądał natychmiastowego wstrzymania importu rosyjskiego węgla. Dostało się także Krzysztofowi Lubczyńskiemu, który w „Bigosie Noworocznym” wydrukowanym w „Trybunie” w sposób subtelny i elegancki napisał, że Putin ma sporo racji.
Wypowiedzi prezydenta Federacji Rosyjskiej pana Putina zjednoczyły polski zaścianek, czyli prawicę i lewicę. Największe korzyści odniósł pan Marian Banaś, bo media przestały go nękać.
Kiedy napięcie nad Wisłą zbliżało się do zenitu prezydent USA pan, Donald Trump, wysłał drona do Iraku i zabił irańskiego generała. Zdziwiłem się niepomiernie, że żaden król, prezydent, kanclerz bądź premier nie zaprotestował. Może z obawy przed dronem made in USA. Zbulwersowała mnie natomiast zapowiedź pana Trumpa, że w razie odwetu Irańczyków zniszczy pięćdziesiąt obiektów w Iranie, w tym budowle starożytne, dzieła sztuki i centra kultury. To pomysł zdziczałego barbarzyńcy.
Uniknęliśmy III wojny światowej, bo prezydent Polski pan Andrzej Sebastian Duda wybrał się podobno w góry na narty i nie wysłał zastępów wojennych na Moskwę. Ale kłopoty go nie opuściły. Otrzymał zaproszenie do Jerozolimy, niestety, bez prawa przemawiania. Rozumiem tę decyzję. Mogło wszak się zdarzyć w Jerozolimie, iż pierwsze usta z nad Wisły oznajmią, że zburzony przez Żydów Zamek Królewski w Warszawie został odbudowany przez prezesa, na życzenie polskich patriotów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *