DROGI ADAMIE

Jestem Ci niezmiernie wdzięczny, że słyszysz moje myśli, ja, niestety słuch mam już słaby więc intensywnie oszczędzam, by zakupić za 5600 PLN, jakiś aparacik choć wiem, że głosu Maryi Zawsze Dziewicy nie usłyszę, albowiem ONA zaniemówiła słuchając pana Mateusza Morawieckiego, chwilowego premiera, z łaski miłościwie nam panującego PANA PREZESA. Tekst Twój przeczytałem, bez bożej pomocy, z wielką uwagą i takimż zdumieniem.Piszesz: „… ale nawoływanie do otwarcia „ Puszki Pandory” to drogowskaz dla innych co mamy robić jak nie podoba nam się władza . W takim razie na co pojęcie , demokracja, wolne wybory”W dwóch zdaniach, Adamie, zawarłeś tyle problemów, że odpowiem po kolei. Pojęcie demokracja istnieje m.in. po to, żeby ludzie mogli dokonywać wolnych wyborów swoich władz, ale także i po to by obywatele mogli „nawoływać” do protestu, gdy rządzący powołując się na „mandat dany im przez naród”, niszczą instytucje demokratyczne, miast je unowocześniać i usprawniać. Wolne wybory o niczym jeszcze nie przesadzają. Przy pomocy wolnych wyborów do władzy dochodzili i dochodzą dyktatorzy. PiS został wybrany w wolnych wyborach to nie ulega wątpliwości, ale usiłuje budować państwo tylko dla swoich. Oto przykład pan prokurator Stanisław Piotrowicz należał do PZPR, ja też należałem do PZPR. Pan prokurator bryluje z różańcem, na którym krowę można uwiązać i niszczy instytucje demokratyczne, a ja zaliczony jestem do gorszego sortu, bo się nie sprzedałem. I jestem w tym państwie bez przerwy obrażany. W dodatku wolno mi mniej, bo mam lewicowe poglądy, nie muszę Ci przypominać kto rozgłasza takie niedorzeczne poglądy. Rząd PiS podporządkowuje sobie niezawisłe sądy. Napotkał wprawdzie na kłopoty w UE, ale swoje zrobił. Ten rząd uznaje tylko tych, którzy mu potakują, lizusów i tym podobnych koniunkturalistów. I jak tu nie nawoływać i nie protestować? Gdy kaczyści opanują wymiar sprawiedliwości zaczną repolonizować media. Część już zrepolonizowali. Aliści największy przyjaciel, który rozsiewa po świecie demokrację przy pomocy napalmu i rakiet pogroził paluszkiem. Pani ambasadorka USA skarciła, jeszcze premiera, pana Mateusza Morawieckiego, że własności amerykańskiej (TVN) repolonizować nie wolno, bo ta firma nad Wisłą broni interesów tych z nad Potomaku. Wyjdę więc na ulicę w obronie wolności słowa i obrazu. Ale wyjdę pod pewnym warunkiem, bo jak wiadomo tylko marsz parasolek odniósł pozytywny skutek, pozostałe protesty marszowe rząd wykorzystał dla własnej obrony pokazując Brukseli jaka to u nas wolność maszerowania. Stąd wniosek, że przestarzałe marsze trzeba zamienić na nowoczesne blokady. Zablokować wszystkie ważne budynki władzy w stolicy, zablokować szczelnie i na długo. Niech wybrani przez naród poznają siłę myślącego suwerena, zaś 5.711.627 narodu niech się za rząd modli, w oczekiwaniu aż królowa Polski przyjdzie z pomocą. Na koniec odpowiadam na Twoje ostanie pytanie „…co mamy robić jak nie podoba nam się władza”? Protestować , Adamie, skutecznie protestować. Takie prawo daje nam demokracja. I w tym jest prawdziwy urok demokracji. Pozdrawiam Cie mile i serdecznie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *